Metody parzenia herbaty - część 1
Kategoria: Herbata

Metody parzenia herbaty - część 1

6.09.2016

Nawet początkujący miłośnik herbaty wie, że podstawowe sposoby parzenia są związane z rodzajem przygotowanej herbaty. Herbatę czarną i czerwoną (włączając w to także Rooibos) należy zalewać wodą o temperaturze 95 stopni Celsjusza, herbatę zieloną i białą – 75°C. Jedynie niektóre rodzaje zielonych herbat wymagają nieco wyższej temperatury. Czas parzenia również zależy od rodzaju herbaty, chociaż ogólną zasadą jest parzenie jej od 3 do 5 minut. Wyjątkiem jest herbata biała, którą należy parzyć najdłużej – nawet dziewięć minut. Czas zaparzania ma znaczenie przede wszystkim dla wpływu herbaty na organizm człowieka. W pierwszych trzech minutach uwalnia się pobudzająca teina, w następnych uspokajająca tanina.

W wielu krajach doszukać się można narodowych metod przyrządzania herbacianego napoju, które mają swoje źródło w kulturowych specyficznych tradycjach i zwyczajach poszczególnych ludów.

Herbata po chińsku

Chińczycy zaparzają herbatę nie w czajniczku, lecz w specjalnej do tego przeznaczonej czarce z przykrywką (haiwan), która ma pojemność 150 - 200 ml. Jest to naczynie o specjalnym, rozszerzającym sie ku górze kształcie, zaś przykrywa znajduje się poniżej górnej krawędzi czarki tak, że prawie dotyka powierzchni naparu. Do haiwana wsypuje się 4 g suchej herbaty, a następnie zalewa wrzątkiem do połowy, dwóch trzecich lub trzech czwartych wysokości naczynia. Po wypiciu trzech czwartych zawartości haiwana pozostałość zalewa się ponownie wrzącą wodą. Herbaty o naprawdę wysokiej jakości można zalewać dwu-, trzy- lub nawet czterokrotnie. Czas parzenia jest zazwyczaj dłuższy niż dwie minuty, chociaż dla niektórych gatunków herbaty może trwać dłużej - maksymalnie do 4. Najpopularniejszymi herbatami w Chinach są herbaty żółte, czerwone i zielone, zwykle aromatyzowane. Napar ten pije się gorący, bez cukru oraz innych dodatków. Jednakże niektóre miejszości narodowe (np. na południu i wschodzie Chin), używające prasowanych herbat czarnych dających dość cierpki napar, dodają kardamon, imbir, cynamon (łącznie lub każdą przyprawę z osobna) lub piją herbatę z migdałami. Na północy i krańcach południowo-wschodnich kraju Chińczycy piją głównie herbaty cegiełkowe i sproszkowane herbaty zielone (matcha) doprawiając je mlekiem, masłem i, co ciekawe, niekiedy solą.

Herbata po japońsku


Japończycy lubują się przede wszystkim w herbacie zielonej, drugie miejsce zajmuje herbata żółta. Żółtą herbatę zaparza się klasycznym sposobem, czyli po chińsku (patrz wyżej), natomiast herbata zielona jest rozcierana przed zaparzeniem w specjalnych moździerzach na proszek i dopiero wtedy zalewana wrzątkiem. Parzy się ją w nagrzewanych i odpowiednio dobranych czajniczkach z porcelany, o kulistym kształcie, których pojemności wynosi od pół do jednego litra. Osuszony wewnątrz czajniczek ogrzewa się równomiernie do temperatury 50°C - 60°C. Ważną cechą japońskiego sposobu parzenia herbaty jest to, że nie tylko czajniczek, ale również wodę do zaparzania, doprowadza się do temperatury nie przekraczającej 60°C. Ilość sproszkowanej herbaty wynosi przeciętnie 1 łyżeczkę lub nieco więcej na 200 ml wody, a czas zaparzania nie przekracza 2 - 4 minut, co zapewnia maksimum aromatu. Ze względu na tak niską temperatura herbata parzona po japońsku nie jest naparem, który zawiera wszystkie najbogatsze ekstrakty herbaciane, Japończycy uważają jednak, że podstawowe znaczenie dla napoju ma jak najwyższa obecność aromatu. Herbatę taką, nalewa się do maleńkich filiżanek o pojemności 30 - 50 ml (1/4 szklanki) i pije bez cukru i innych dodatków, maleńkimi łykami i bardzo powoli. Herbatę pije się jako swego rodzaju aperitif, w trakcie każdego posiłku i po jego spożyciu, w ilości kilkunastu lub nawet więcej filiżanek dziennie.


Herbata po angielsku

Picie herbaty jest jedną z narodowych tradycji Anglików. Anglicy lubują się w mocnych mieszankach o wyrazistym, ostrym smaku na bazie czarnej herbaty, królują te, pochodzące z Indii, Cejlonu. Niezwykle rzadko używa się herbat chińskich, w tym i oolong. Anglicy piją herbatę z mlekiem lub śmietanką. Angielski rytuał zaczyna się od podgrzania osuszonego wcześniej czajniczka, a następnie wsypania do niego herbaty w następującej proporcji: jedna łyżeczka na filiżankę plus jedna na czajniczek. Herbatę zalewa się natychmiast wrzątkiem i zaparza przez około pięć minut. W tym czasie przygotowuje się filiżanki: należy je ogrzać i napełnić mlekiem, według upodobań, ale nie więcej niż do jednej czwartej pojemności naczynia, i dopiero później dopełnia się je naparem herbacianym. Należy zawsze dolewać herbatę do mleka - nigdy odwrotnie, gdyż pogarsza to smak i aromat napoju. Anglicy lubią mocną herbatę i do jej zaparzania używają niewielkiej ilości wody, a to przede wszystkim z tego powodu, iż wypijają jednorazowo nie więcej niż dwie filiżanki herbaty. Herbatę piją w ciągu całego dnia, ale o ściśle określonych porach: rano po śniadaniu, podczas lunchu (około godziny 13:00) i w czasie tzw. "five o'clock" (17:00). Angielski sposób zaparzania i picia herbaty rozpowszechnił się przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych oraz dawnych koloniach, m.in. w Indii, a także w wielu krajach europejskich.

Kolejne metody parzenia (rosyjski, turecki, wiedeński) wkrótce...

Zostaw komentarz:

Odpowiedz

* Imię:
* E-mail: (nie będzie publikowany)
   Strona WWW: Adres twojej strony z http://)
* Komentarz: