Herbata, antyoksydanty i wolne rodniki
Kategoria: Zdrowie

Herbata, antyoksydanty i wolne rodniki

5.10.2016

Moda na zdrowie nigdy nie przemija. Dążenie do zdrowego trybu życia, to kluczowy punkt większości noworocznych lub urodzinowych postanowień. Dlatego coraz chętniej sięgamy po te składniki pożywienia, których stosowanie pozytywnie wpływa na organizm, jednocześnie bez konieczności dietetycznych wyrzeczeń. Ostatnio furorę robi pojęcie „antyoksydanty”.

Cóż to takiego? Może łatwiej to sobie uzmysłowić, używając polskiego odpowiednika: przeciwutleniacze. Utlenianie słusznie kojarzy się z niszczącym procesem chemicznym. W szczególności chodzi tu o aktywność tzw. wolnych rodników. Te składniki materii, jak cząsteczki, atomy albo jony, mają niesparowany elektron, który powoduje utlenianie wszystkich związków, z jakimi się kontaktują. Tyle mówi chemia. Co to oznacza w praktyce?

Wolne rodniki atakują nas zewsząd, w szczególności kryją się w tym, co niezdrowe: dym tytoniowy, zanieczyszczone spalinami powietrze, żywność wysoko przetworzona, o przedłużonej trwałości, smażona, nieświeża… Niezdrowe przekąski, po które tak chętnie sięgamy, jak chipsy, frytki, ciasteczka, krakersy, sosy, pakowane croisanty, szkodzą nie tylko psując figurę i przyczyniając się do wzrostu wagi. Wolne rodniki w nich zawarte powodują niszczące reakcje, które rozbijają białka, łańcuchy DNA, lipidy, błony komórkowe.

Brzmi strasznie? Niewątpliwie. Nasz organizm, pod wpływem wolnych rodników, dosłownie się psuje, starzeje. Na szczęście, bez większego wysiłku, możemy znaleźć antidotum. Źródłem antyoksydantów są herbaty. W powszechnym mniemaniu, herbatę zieloną uważa się za zdrowszą. Czy słusznie?

Sekretem antyoksydacyjnego działania herbat są polifenole. Ich dobroczynne działanie jest kompleksowe: zapobiegają przedwczesnemu starzeniu, namnażaniu wirusów, przeciwdziałają chorobom serca i układu krążenia. W szczególności poleca się w tym celu picie zielonej herbaty, w której również znajdziemy więcej witamin i minerałów. Zielona herbata, z uwagi na inny sposób przetwarzania, podczas procesu produkcji zachowuje skład bardziej zbliżony do oryginalnych herbacianych liści. Tym sposobem zawiera naturalne bogactwo polifenoli, zyskując silne właściwości antyutleniające. Antyoksydacyjne walory zielonej herbaty to zasługa prostych polifenoli, zwanych katechinami. Dla sceptycznych czytelników, przytoczmy garść statystyk: jeden z polifenoli, galusan epigalokatechiny, jest przeciwutleniaczem 100 razy silniejszym od witaminy C i 25 razy silniejszym od witaminy E.

Czarna herbata, zanim jej liście trafią do sprzedaży, podlega fermentacji w procesie produkcyjnym. Katechiny, czyli wspomniane proste polifenole, ulegają wówczas skondensowaniu i przekształceniu w związki złożone. Najnowsze badania wskazują jednak działanie przeciwutleniające analogiczne, jak w przypadku zielonych herbat. Czarna herbata jest znakomitym antyoksydantem dzięki zawartym złożonym (polimerycznym) polifenolom: teaflawinom i tearubiginom.

Zatem w obliczu pierwszych chłodów i jesiennej niepogody, warto sięgnąć po ulubioną herbatę. Na pewno rozgrzeje, jak również będzie stanowić zastrzyk energii, odtruwający organizm i neutralizujący szkodliwe działanie wolnych rodników. 

Zostaw komentarz:

Odpowiedz

* Imię:
* E-mail: (nie będzie publikowany)
   Strona WWW: Adres twojej strony z http://)
* Komentarz: